Wątpliwości się mnożą, fiskus rozwieje je za pół roku. Na interpretacje trzeba będzie czekać dłużej
Na interpretację indywidualną trzeba czekać obecnie pół roku, a minister finansów może jeszcze wydłużyć ten termin o kolejne trzy miesiące. Przedsiębiorcy liczyli na to, że w czasie pandemii wykładnię fiskusa poznają szybciej, a nie później.