Zakręcony Szwed wyrywa Europę z letarguNiklas Zennstroem, twórca internetowego komunikatora Skype, postawił sobie ambitny cel: zmuszenie Unii Europejskiej do udziału w technologicznym wyścigu z Ameryką oraz AzjąPiotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Szef banku Szwajcarii postanowił wkroczyć do gryW GABINECIE PHILIPPA HILDEBRANDA nazywanego Wielkim Regulatorem, w Zurychu przy Börsenstrasse 15, zapadają decyzje, które mogą zaważyć na losie światowej gospodarkiPiotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Czuły kapitalista, który lubi oddawać pieniądzeArpad Busson to szef jednego z najbardziej zyskownych funduszy hedgingowych na świecie. Zarabia, by wspomagać własną fundację pomagającą dzieciomPiotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Miliardy z plastiku na szkołyLi Ka-Shing nie ma żadnego wykształcenia, bo za młodu musiał iść do pracy. Gdy stał się najbogatszym człowiekiem Hongkongu, zaczął więc budować szkoły w biednych rejonach Chin oraz finansować uniwesytetyPiotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Wróg smakoszy czekoladyAnthony Ward stanie się głośną postacią wśród miłośników słodkich przysmaków. To przez niego ceny pójdą w góręPiotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Pekin przegonił USA, ale może za to drogo zapłacićSkończyła się trwająca ponad wiek dominacja USA - to Chiny są największym konsumentem energii na świecie. Ten rekord może być dla Pekinu kosztowny.Piotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Chiny stają się za drogie dla biznesu. Czas na BangladeszTania chińska siła robocza już nie jest taka tania. Po ostatnich strajkach płacowych biznes przenosi się do Bangladeszu i innych państw południowej Azji. Dochodzi nawet do sytuacji, że Pekin sprowadza towary, bo te produkowane za granicą są tańsze.Piotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Szukają sposobu na huraganyAmerykańska NASA ściga się z czasem: zanim sezon huraganów rozpocznie się na dobre, Biały Dom chce mieć na wyposażeniu specjalny samolot badawczy.Piotr Czarnowski•28 czerwca 2018
Trzeci Świat nie wie, co to ekologiaKoncerny dbają o to, by o ciemych stronach ich działalności nikt nie usłyszał. O wypadkach, skażeniach, ofiarach słyszymy tylko wówczas, gdy do tragedii dojdzie w miejscu, w którym mogą się pojawić kamery. I mieszkają bogaci ludzie. Tylko w takim przypadkach koncernu decydują się sięgnąć do kieszeni, by wypłacić odszkodowania. - Co innego, gdy rzecz dzieje się w Trzecim Świecie. Tu firmy potrafią wymusić milczenie, przekupić władze, by nikt nie dowiedział się o tym, co robią - mówi "DGP" z Simon Lynley z Lancaster University.Piotr Czarnowski•28 czerwca 2018