Unijny sąd na straży poprawności politycznej
Po niedawnym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na temat parodii prawnicze fora internetowe zdominowały opinie, że luksemburski sąd znacząco ograniczył zakres dozwolonej krytyki, a wręcz posłużył się prawem autorskim, aby tylnymi drzwiami wprowadzić cenzurę. Czy autorzy milionów internetowych memów i filmików, którzy w swojej twórczości dość swobodnie mogli się dotąd naśmiewać z muzułmanów czy polskich imigrantów, teraz muszą zacząć obawiać się pozwów?