Jedlak: Martwe prawo
Najgorsze przepisy to takie, które obowiązują, a nie są przestrzegane, bo nie wiążą się z tym żadne konsekwencje. Nawet jeśli dotyczą spraw błahych, uczą lekceważenia prawa. Ośmieszają państwo. Szkodzą. Powinny być uchylone albo wyegzekwowane – jeśli warto je utrzymać.