Wypadek przy pracy? Warto walczyć od odszkodowaniePan Artur zatrudniony jako geodeta po powrocie z pracy zaczął odczuwać silny ból w kolanie. – Podczas pomiarów przechodziłem przez rów, niefortunnie postawiłem lewą nogę i przewróciłem się – opowiada czytelnik. – Wypadek niezwłocznie zgłosiłem przełożonemu i udałem się do szpitala, gdzie zdiagnozowano zerwanie więzadła krzyżowego. Teraz czeka mnie długotrwała rehabilitacja. Zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę stwierdził jednak, że to nie był wypadek przy pracy, bo pomiary, które zrobiłem, należało wykonać dopiero w przyszłym tygodniu. Co robić w tej sytuacji – pyta czytelnik.Jan Ludwikowski•11 czerwca 2015
Warto powalczyć, bo jest o coPan Artur zatrudniony jako geodeta po powrocie z pracy zaczął odczuwać silny ból w kolanie. - Podczas pomiarów przechodziłem przez rów, niefortunnie postawiłem lewą nogę i przewróciłem się - opowiada czytelnik. - Wypadek niezwłocznie zgłosiłem przełożonemu i udałem się do szpitala, gdzie zdiagnozowano zerwanie więzadła krzyżowego. Teraz czeka mnie długotrwała rehabilitacja. Zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę stwierdził jednak, że to nie był wypadek przy pracy, bo pomiary, które zrobiłem, należało wykonać dopiero w przyszłym tygodniu. Co robić w tej sytuacji - pyta czytelnikJan Ludwikowski•11 czerwca 2015
Aby zmienić płeć, trzeba pozwać do sądu rodzicówChociaż urodził się jako mężczyzna, pan Piotr od dziecka wiedział, że chce być kobietą. – Zdecydowałem się rozpocząć terapię hormonalną – wyznaje. – Zastanawiam się jednak, jak wygląda prawna strona zmiany płci. Co mam zrobić, aby w moim dowodzie osobistym nie widniały obecne imię i płeć męska – pyta.Jan Ludwikowski•08 czerwca 2015
Aby zmienić płeć, trzeba pozwać do sądu rodzicówChociaż urodził się jako mężczyzna, pan Piotr od dziecka wiedział, że chce być kobietą. - Zdecydowałem się rozpocząć terapię hormonalną - wyznaje. - Zastanawiam się jednak, jak wygląda prawna strona zmiany płci. Co mam zrobić, aby w moim dowodzie osobistym nie widniały obecne imię i płeć męska - pytaJan Ludwikowski•08 czerwca 2015
Dłużnik nie oddaje pieniędzy? Jest na to sposóbPożyczyłam szwagrowi 20 tys. złotych i całkowicie straciłam z nim kontakt – opowiada pani Bożena. – Zgodnie z umową pieniądze miały być zwrócone po roku. Tymczasem minęło już pięć lat. Szwagier nie odbiera moich telefonów, udaje, że nie ma go w mieszkaniu. Zgłosiłam oszustwo na policję, ale prokuratura umorzyła postępowanie. Co mam zrobić, żeby odzyskać pieniądze – pyta czytelniczkaJan Ludwikowski•03 czerwca 2015
Jeśli dłużnik nie zamierza płacić, to trzeba go pozwaćPożyczyłam szwagrowi 20 tys. złotych i całkowicie straciłam z nim kontakt - opowiada pani Bożena. - Zgodnie z umową pieniądze miały być zwrócone po roku. Tymczasem minęło już pięć lat. Szwagier nie odbiera moich telefonów, udaje, że nie ma go w mieszkaniu. Zgłosiłam oszustwo na policję, ale prokuratura umorzyła postępowanie. Co mam zrobić, żeby odzyskać pieniądze - pyta czytelniczkaJan Ludwikowski•03 czerwca 2015