Masa niezgody. Ulice dla maratończyków czy mieszkańców?
Wokół zamykanych ulic w miastach
toczy się wojna. Walczą ze sobą
rowerzyści, maratończycy, nocni rolkarze,
mieszkańcy. Wygrywają ci, którzy są
silniejsi, głośniejsi, lepiej zorganizowani.
Niekoniecznie ci, którzy mają rację