Dziennikarze DGP pokazują, że ukraiński system polityczny od dekad funkcjonuje w cyklach kryzysów, buntów społecznych i rewolucji, a kolejne ekipy rządzące – od Kuczmy i Janukowycza po Wołodymyra Zełenskiego – w różnym stopniu ulegały poważnym patologiom. Parafianowicz opisuje kulisy działania „backoffice’u” skupionego wokół Andrija Jermaka i Timura Mindycza – ludzi wpływających na obsadzanie stanowisk, przepływy pieniędzy z kontraktów zbrojeniowych, energetycznych czy dronowych oraz kontrolujących prowizje sięgające nawet 30%.

Rozmowa dotyka także emocji zwykłych Ukraińców, którzy walczą i giną na froncie, podczas gdy elity gromadzą fortuny w gotówce. Autorzy zastanawiają się, czy obecna afera to dowód słabości państwa, czy przeciwnie – jego siły, bo tylko Ukraina (w przeciwieństwie do Rosji) potrafi ujawniać korupcję i bronić niezależnych instytucji jak NABU czy SAP.

To szczegółowa, bezkompromisowa analiza zjawisk, które kształtują dziś ukraińską politykę, armię i przyszłość państwa.