Z Ryszardem Pieńkowskim, prezesem zarządu Grupy INFOR PL, rozmawia Jadwiga Sztabińska
Ma Pan tysiąc pomysłów na minutę – tak się o Panu mówi. Czy je Pan selekcjonuje?
Oczywiście. Przecież trzeba podstawową selekcję zrobić, ale czasami im dłużej się selekcjonuje, tym gorszy wynik. Na przykład jak szukaliśmy siedziby, byliśmy w wielu fajnych miejscach. I tak sobie myślę, że ten wybór biurowca Klif, po pół roku poszukiwań, wcale nie był najlepszy. Z różnych powodów. Koszty ogromne, dziwna klimatyzacja, brak otwieranych okien. Ani selekcja, ani głębokie analizy nie pomogły. Rzut monetą byłby lepszy. A co do tysiąca pomysłów, bez megalomanii, ale na posiedzeniach rady wojennej Winston Churchill sypał pomysłami jak z rękawa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.