Odpowiadający bezpośrednio przed Putinem liderzy tzw. grupy Wagnera mają na Kremlu taki sam wpływ, jak ministrowie spraw zagranicznych i obrony - powiedział jeden z czołowych krytyków Putina Michaił Chodorkowski, przemawiając przed komisją ds. zagranicznych brytyjskiego parlamentu.
Zdaniem Chodorkowskiego założyciel najemniczej grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn ma do Putina taki sam dostęp, jak członkowie rosyjskiego rządu. Opozycjonista dodał, że to Prigożyn odpowiadał m.in. za mianowanie Siergieja Surowikina głównodowodzącym sił rosyjskich na Ukrainie.
" - powiedział o wagnerowcach Chodorkowski, krytykując jednocześnie rządy państw zachodnich za ignorowanie "terrorystycznych praktyk" tych najemników w Afryce.
Opozycjonista, cytowany przez dziennik "Guardian", zauważył, że grupa Wagnera ieszy się w Rosji rosnącą popularnością, wynikającą ze zdolności do przekonania społeczeństwa, że jej członkowie są alternatywą dla potencjalnej szerszej mobilizacji. Dodał, że licząca ok. 7 tys. najemników grupa nie przyjmie odpowiedzialności za ewentualną porażkę Rosji na Ukrainie; w jego ocenie odpowiedzialność ta spadnie przede wszystkim na ministra obrony Sergieja Szojgu, który nalegał na inwazję i przekonywał o szybkim upadku władz w Kijowie.
Zdaniem Chodorkowskiego ogłoszenie przez Kreml częściowej mobilizacji doprowadziło do emigracji ok. 700 tys. osób, co przedstawia dla rosyjskiej gospodarki ". (PAP)
jbw/ akl/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu