Od poniedziałku do piątku w Strasburg trwa jesienna sesja Rady Europy. Mularczyk - który jest wiceprzewodniczącym Zgromadzenia Parlamentarnego RE i autorem raportu nt. strat wojennych Polski - poinformował, że podczas sesji przeprowadzi cykl spotkań, na których będzie poruszał kwestie strat Polski poniesionych w wyniku II wojny światowej.

Mularczyk powiedział, że cykl rozmów na ten temat rozpoczął we wtorek od spotkania z sekretarz generalną RE, której zaprezentował raport nt. strat wojennych Polski oraz przypomniał, że polski rząd wystosował oficjalną notę do strony niemieckiej.

"Pani Burić uważa, że ta sprawa (strat wojennych Polski) powinna być w formie dialogu rozstrzygnięta między Polską i Niemcami" - przekazał Mularczyk.

Reklama

Kolejne rozmowy polityk PiS zaplanował na środę i czwartek. "Oprócz spotkania z panią Burić, zaplanowałem również spotkania z sekretarz generalną Zgromadzenia Parlamentarnego RE Despiną Chatzivasiliou-Tsovilisi oraz z przewodniczącym Zgromadzenia, a także z przedstawicielami wszystkich najważniejszych frakcji parlamentarnych" - powiedział Mularczyk.

"Nie zgodził się jedynie (na spotkanie) Frank Schwabe, szef socjalistów. "To jest dosyć znamienne, że przedstawiciel kraju, który poucza bardzo często Polskę, ale także inne kraje w kwestii praworządności nie znalazł czasu podczas całej sesji, żeby się ze mną spotkać, może jeszcze się uda" - podkreślił poseł PiS.

Na początku października minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną ws. reparacji wojennych skierowaną do strony niemieckiej. Wcześniej, 1 września, zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Oszacowano je na 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł.

Szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock odnosząc się do wystosowanej przez Polskę noty ws. reparacji oświadczyła podczas wizyty w Warszawie, że "kwestia reparacji z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą". (PAP)

autor: Karol Kostrzewa