Posiedzenie zostało zwołane przez Wielką Brytanię i dotyczyć ma zbrodni wojennych na Ukrainie, w tym nowych informacji na temat zabójstw ujawnionych w podkijowskiej Buczy.

Według m.in. CNN Zełenski podczas wystąpienia może oskarżyć Rosję o ludobójstwo i poprosić o więcej pomocy do obrony przed rosyjską agresją.

Swoje stanowisko zaprezentuje też Polska, która nie jest obecnie członkiem Rady Bezpieczeństwa. W pisemnym oświadczeniu ambasador RP Krzysztof Szczerski porówna sceny z Buczy do tych z Katynia, odnosząc się też do wieloletniego zaprzeczania tej zbrodni przez Rosję.

Reklama

Rosja również wnioskowała o posiedzenie Rady Bezpieczeństwa na temat Buczy, oskarżając Ukrainę o zainscenizowanie scen w tym mieście, mimo dowodów - w tym zdjęć satelitarnych i filmów wideo - świadczących, że do śmierci cywilów dochodziło tam podczas rosyjskiej okupacji.