Podczas środowej konferencji prasowej w mieście Panama szef Urzędu Morskiego Panamy Noriel Arauz potwierdził, że jeden ze statków uszkodzonych rosyjskimi pociskami zatonął.

“Jego załogę udało się uratować (…). Bezpieczni są też członkowie załogi dwóch innych ostrzelanych jednostek”, dodał, cytowany przez panamski dziennik "El Siglo".

Reklama

Arauz, który odmówił podania nazwy uszkodzonych przez Rosjan statków, wyjaśnił, że AMP jest w kontakcie z innymi 10 jednostkami pływającymi pod banderą Panamy, które z powodu wojny na Ukrainie nie mogą opuścić basenu Morza Czarnego.

“Według naszych ustaleń na Morzu Czarnym jest obecnie około 200-300 statków, którym Rosja odmawia możliwości opuszczenia tego akwenu”, powiedział Noriel Arauz.

Szef AMP wyjaśnił, że “uwięzione” na Morzu Czarnym jednostki pod banderą Panamy to głównie statki handlowe transportujące różnorodne surowce, m.in. zboże, drewno, nawozy sztuczne, cement oraz minerały.

Marcin Zatyka (PAP)