Mer Konotopu na Ukrainie Artem Semenichin powiedział, że rosyjskie wojska, które wkroczyły do miasta, postawiły miejscowym władzom ultimatum: jeśli mieszkańcy będą stawiać opór, artyleria "rozniesie" miasto - poinformował RBK. Według portalu mieszkańcy i mer opowiedzieli się za walką.
"(Okupanci) postawili nam warunek. Jeśli teraz zaczniemy stawiać opór, rozniosą miasto swoją artylerią" – powiedział burmistrz Konotopu, przemawiając na placu przed mieszkańcami miasta, co zrelacjonował RBK.
Jednocześnie zapytał zgromadzonych mieszkańców miasta, czy będą walczyć o Konotop.
"Jestem za walką. Decyzję podejmują wszyscy razem, ponieważ artyleria jest wycelowana w nas" – dodał Semenichin.
Według RBK mieszkańcy poparli mera.
Konotop to miasto na północno-wschodniej Ukrainie, w obwodzie sumskim, oddalone o 250 km od Kijowa.
Burmistrz Konotopu mówi, mieszkańcom, że Rosjanie zażądali poddania miasta lub w przeciwnym razie zniszczą je artylerią.
— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) March 2, 2022
Sam jest za walką, ale mówi, że wszyscy mieszkańcy powinni podjąć decyzję. #StopPutinNOW #StopWarInUkraine pic.twitter.com/dZiNIcpL8O
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu