Reklama

Początkowo termin zgłaszania się priorytetowej grupy zero do szczepień przeciw COVID-19 miał upłynąć 28 grudnia, jednak we wtorek rząd poinformował o przedłużeniu go do 14 stycznia 2021 r.

Resort zdrowia poinformował PAP, że do momentu upływu pierwszego terminu, czyli do poniedziałku, zgłosiło się do szczepień w granicach 400 tys. osób.

"Do wczoraj zaszczepionych zostało ponad 6,3 tys. pracowników sektora ochrony zdrowia" – podało MZ.

MZ przypomniało również o korzyściach dla zaszczepionych. Będą oni mogli bez dodatkowych testów korzystać z usług zdrowotnych w publicznej służbie zdrowia, a także nie zostaną uwzględniane w limitach spotkań towarzyskich. Ponadto nie trafią na kwarantannę po kontakcie z osobą zakażoną koronawirusem.

Resort podkreślił jednocześnie, że żaden z dotychczas zaszczepionych pacjentów nie miał ataku anafilaktycznego. Zdarzyło się to u kilku osób, m.in. szczepionych w Wielkiej Brytanii i może stanowić przeciwwskazanie do kontynuowania szczepień.

W niedzielę w Polsce rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19 preparatem konsorcjum firm Pfizer i BioNTech.

W pierwszej kolejności szczepieni są pracownicy sektora ochrony zdrowia (np. lekarze, pielęgniarki i farmaceuci), pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Następnie szczepionkę otrzymają m.in. seniorzy, służby mundurowe i nauczyciele. Według zapowiedzi przedstawicieli rządu zapisy na szczepienie dla osób spoza priorytetowych grup ruszą 15 stycznia.

Do końca stycznia do Polski powinno trafić 1,5 mln dawek szczepionki. Zgodnie z zapowiedziami każda osoba, niezależnie od tego, czy jest ubezpieczona, może leczyć się na COVID-19, podlegać bezpłatnej diagnostyce i uzyskać bezpłatne szczepienie.