Autopromocja

Babciowe to nie licytacja z PiS [WYWIAD]

pieniądze, 100 zł, złoty
RKO i „babciowe” to programy, które się uzupełniają, ale także się różnią, np. tym, że filarem naszego babciowego jest aktywność zawodowa kobiety.shutterstock
30 marca 2023

 - Nie widzę sprzeczności w tym, by z jednej strony podnosić standard usług publicznych, a z drugiej uzupełniać te usługi działaniami wspierającymi aktywizację kobiet na rynku pracy - uważa Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka KO i wiceprzewodnicząca sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. 

Czy wasze ostatnie propozycje kampanijne: babciowe i kredyt mieszkaniowy 0 proc., to uzupełnienie zapowiedzi „nic, co PIS dał, nie będzie odebrane” o deklarację, że „może nawet będzie trochę dodane”? 

Od lat zajmuję się polityką społeczną i wiem, że efekt tych działań musi być kompleksowy i systemowy. Propozycje PiS często fajnie brzmią, przebijają się medialnie, ale to są wyrywkowe rozwiązania. Nasze propozycje, np. babciowe, to uderzenie w problem, z którym mierzy się każdy, kto ma dzieci. Gdyby nie moja mama, której 10-15 lat temu mogłam powierzyć opiekę nad dzieciakami, to by mnie tu nie było. Bo nawet jak mamy przedszkole czy żłobek, to dzieci chorują i często to dziadkowie (jeśli żyją) są zaangażowani w opiekę. Tak więc jest to propozycja, która daje możliwość zaopiekowania dziecka, a kobiecie szansę na dalszą karierę zawodową. To nie jest licytowanie się z PiS.

A nie jest to dublowanie rozwiązań wprowadzonych przez PiS, w postaci rodzinnego kapitału opiekuńczego i 500 plus?

RKO i „babciowe” to programy, które się uzupełniają, ale także się różnią, np. tym, że filarem naszego babciowego jest aktywność zawodowa kobiety. Druga różnica jest taka, że PiS jak zwykle zapomina o pierwszych dzieciach. RKO jest od drugiego dziecka, tak jak na początku 500 plus. Babciowe od pierwszego. Poza tym będzie obowiązywało od momentu, gdy rodzice skończą lub przerwą urlop rodzicielski, do 3. roku życia dziecka.
A warto przypomnieć, że PiS zabrał rodzinom z dziećmi do 3.roku życia dofinansowanie do zatrudnienia niani.

Jakie efekty ma to przynieść?

Ludziom będzie łatwiej podjąć decyzję o posiadaniu dzieci. Dziś boimy się, co będzie z pracą, a potem czy wychowamy dziecko, czy będzie nas na to stać. Sama musiałam wrócić do pracy szybciej niż mogłam – miałam do spłacenia kredyt, bałam się o miejsce pracy. Ale zarazem chciałam, by dzieci miały dobrą opiekę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.