Resort energii wskazał, że kryzys na Bliskim Wschodzie wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych, które noszą znamiona zorganizowanej akcji dezinformacyjnej.
Resort energii ostrzega przed dezinformacją
„Ich autorzy próbują przekonać Polaków, że Polsce grożą braki paliw i gazu, ceny gwałtownie wzrosną, a obywatele powinni robić zapasy. To nieprawda - są to fałszywe przekazy obliczone na wywołanie paniki, podczas gdy w rzeczywistości dostawy surowców do Polski nie są zagrożone” - zapewniło ME.
Dodało, że terminal odbioru ropy naftowej w Gdańsku, czyli Naftoport, pracuje bez zakłóceń i jest gotowy do przyjmowania dostaw ropy naftowej z dowolnego kierunku na świecie. Obecne dostawy są realizowane zgodnie z harmonogramem. Ropa naftowa trafia do Polski przede wszystkim z Arabii Saudyjskiej, która jest jedynym państwem z Półwyspu Arabskiego dostarczającym ropę do naszego kraju. Pozostała część dostaw pochodzi m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, USA i Nigerii.
Ministerstwo poinformowało, że Europa korzysta w imporcie ropy z Arabii Saudyjskiej z trasy omijającej Zatokę Perską, czyli Cieśninę Ormuz, a także cieśninę Bab al-Mandab.
Zapewniło, że Polska dysponuje także rozbudowaną infrastrukturą magazynową ropy i paliw gotowych. „Stan zapasów interwencyjnych pozostaje na wysokim poziomie i przekracza wymagane 90 dni zabezpieczenia w ropę naftową i paliwa. Na chwilę obecną ryzyko potrzeby obniżenia zapasów oceniane jest jako niskie i nie ma potrzeby obniżania ich poziomu” - podkreśliło ministerstwo.
Dodało, że infrastruktura regazyfikacyjna i przesyłowa działa w sposób ciągły i bez zakłóceń. Poziom wypełnienia krajowych magazynów gazu pozostaje wysoki jak na końcową fazę sezonu grzewczego i wynosi obecnie około 50 proc., co plasuje Polskę wśród liderów w Europie.
„Dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu Polska może sprowadzać gaz ziemny z dowolnego kierunku na świecie. Dostawy są zdywersyfikowane, a w ubiegłym roku większość gazu dostarczanego przez terminal pochodziła z kierunku amerykańskiego, a nie bliskowschodniego” - zaznaczyło ME.
Import ropy naftowej i gazu do Polski jest odpowiednio zdywersyfikowany
Resort wskazał, że Polska dysponuje także połączeniami rurociągowymi ze wszystkimi sąsiadami z Unii Europejskiej, a przepustowość połączeń transgranicznych znacząco przekracza krajowe zapotrzebowanie. Bezpieczeństwo dostaw wzmacnia również gazociąg Baltic Pipe, który zapewnia dostawy gazu ziemnego z szelfu norweskiego.
Według ministerstwa Polska jest dobrze przygotowana na ewentualne kryzysy dostaw surowców. Wynika to z rozbudowanej infrastruktury umożliwiającej dostawy gazu i ropy z różnych kierunków na świecie i zdywersyfikowanego portfolio dostawców, dzięki czemu nie jesteśmy uzależnieni od jednego kierunku i jednego dostawcy.
„Infrastruktura magazynowa i utrzymywane zapasy surowców stanowią dodatkowe zabezpieczenie na wypadek potencjalnych kryzysów dostaw. Bezpieczeństwo energetyczne kraju pozostaje niezagrożone. To rezultat wieloletnich inwestycji infrastrukturalnych prowadzonych od blisko dwóch dekad oraz rozważnej polityki handlowej spółek importujących surowce, nastawionej na dywersyfikację kontrahentów” - podsumował resort energii.
W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy. W poniedziałek Katar wstrzymał produkcję gazu LNG. Tego samego dnia saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco zawiesił prace największej w kraju rafinerii w Ras Tanura.Z powodu trwającej wojny wstrzymano też wydobycie ropy w irackim Kurdystanie.
Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do Cieśniny Ormuz łączącej Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, będącą kluczowym punktem na mapie światowego handlu węglowodorami.
Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach.