Branża budowlana i eksperci walczyli o to od lat. Wskazują, że inwestycje na torach przez kolejne rządy były traktowane znacznie gorzej niż budowa dróg. Realizacja ekspresówek i autostrad może iść sprawnie, bo jest finansowana z Krajowego Funduszu Drogowego. Inwestycje kolejowe zależne są natomiast w dużej mierze od fal dotacji unijnych. To oznacza, że wiele przedsięwzięć musi czekać latami na znalezienie funduszy. Dodatkowo w czasie rządów PiS, kiedy z powodu sporu z Brukselą władze miały problemy z pozyskaniem środków z UE, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe na blisko trzy lata ograniczyła liczbę ogłaszanych przetargów.
Dwa ministerstwa porozumiały się w sprawie kolei
Resort infrastruktury porozumiał się z Ministerstwem Finansów w sprawie wprowadzenia znacznie bardziej stabilnego mechanizmu finansowania inwestycji na torach. Gruntownie ma się zmienić formuła Funduszu Kolejowego, który stanie się podstawowym instrumentem inwestycji realizowanych przez spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe. Jest już projekt zmian, które mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Reforma ma polegać na zwiększaniu opłaty paliwowej przy jednoczesnej obniżce podatku akcyzowego. Dodatkowe wpływy i inny podział środków z tej pierwszej puli spowodują, że do Funduszu Kolejowego trafi więcej pieniędzy. Każdego roku pieniądze przekazywane z tego źródła na inwestycje na torach zostaną zwiększone z 2 do 10 mld zł. Dodatkowo wpływy z opłaty paliwowej, które trafią do Krajowego Funduszu Drogowego i Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, mają pozostać przynajmniej na dotychczasowym poziomie.
Fundusz Kolejowy ma stać się stabilnym źródłem finansowania i zapewnić bieżące utrzymanie torów. Dodatkowo oszczędności w funduszu w danym roku lub przy konkretnej inwestycji będzie można wykorzystać w późniejszym okresie, a także przesuwać na inne cele. Znacznie łatwiej będzie więc realizować inwestycje wieloletnie.
Jak zmieni się podział wpływów z opłaty paliwowej? Według projektu ustawy 50 proc. zasili Fundusz Kolejowy, 47,75 proc. ma trafiać do KFD, a 2,35 proc. do FRPA. Teraz ten podział wynosi odpowiednio 19,45 proc., 76,90 proc. i 3,65 proc.
Jak zmienia się stawki opłaty paliwowej?
W przypadku opłaty paliwowej założono wzrost z obecnych 210 zł do 418 zł za 1000 litrów benzyn silnikowych oraz ich mieszanek z biokomponentami. W przypadku olejów napędowych ten wzrost wyniesie odpowiednio z 452 do 718 zł, a w przypadku gazów z 256 do 467 zł. W przypadku akcyzy spadek wyniesie z 1529 na 1321 zł za 1000 litrów benzyn silnikowych, z 1160 zł na 895 zł za 1000 litrów olejów napędowych i z 659 na 448 zł za 1000 kg gazu ziemnego.
Organizacje branżowe przyjęły propozycje z zadowoleniem. – Ta reforma to przełom w sposobie finansowania inwestycji kolejowych w Polsce. Oznacza wprowadzenie stabilnego i wieloletniego źródła finansowego, co pozwoli planować projekty z wyprzedzeniem, ograniczyć ryzyko przestojów i uniknąć nagłych spiętrzeń wydatków. W praktyce to większa przewidywalność inwestycji i silniejsza pozycja kolei w systemie transportowym – mówi Marita Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego (IGTL).
Przypomina, że o zmiany upominała się cała branża, a w szczególności IGTL i Railway Business Forum. Już niemal trzy lata temu przekazały Ministerstwu Infrastruktury projekt zmian ustawowych w tej sprawie. Przedstawiona teraz przez rząd propozycja to zmodyfikowana wersja tamtych pomysłów. Finalna wersja została ustalona między wiceministrem infrastruktury Piotrem Malepszakiem a ministrem finansów Andrzejem Domańskim. – Liczymy na szybkie procedowanie projektu ponad podziałami politycznymi dla dobra polskiej kolei, gospodarki i przemysłu. Reforma pokazuje, że dobrze przygotowane rozwiązania i konsekwentny dialog rynku ze stroną publiczną mogą prowadzić do realnych, systemowych zmian. Teraz najważniejsze jest sprawne przełożenie nowych zasad finansowania na efektywną realizację inwestycji – dodaje Marita Szustak.