Rosja skrytykowała w środę decyzję władz Norwegii, które zezwoliły na ekstradycję do USA rosyjskiego obywatela podejrzanego o cyberprzestępstwa. Moskwa weźmie to pod uwagę w kontekście stosunków dwustronnych z Oslo - oświadczył resort rosyjskiej dyplomacji.
Jak poinformowała rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa, "29 listopada w Norwegii zapadła ostateczna decyzja o wydaniu USA rosyjskiego obywatela Marka Wartaniana". "Tym samym strona norweska nie wzięła pod uwagę wielokrotnych apeli Rosji o wykazanie się bezstronnym, obiektywnym podejściem" - powiedziała Zacharowa.
Oświadczyła, że sprawa ekstradycji Wartaniana "jest elementem prowadzonego przez amerykańskie służby specjalne na całym świecie polowania na rosyjskich obywateli", które "nie ma nic wspólnego z autentycznymi interesami praworządności i reprezentuje całkowite lekceważenie norm międzynarodowego prawa".
Podkreśliła, że decyzja Oslo w sprawie ekstradycji jest "w sposób jawny motywowana politycznie". "Będzie ona brana pod uwagę w procesie dalszego kształtowania dwustronnych stosunków z Norwegią" - wskazała Zacharowa.
Zażalenie Wartaniana na decyzję norweskiego ministerstwa sprawiedliwości i bezpieczeństwa publicznego, które w lutym podjęło decyzję o ekstradycji Rosjanina do USA, odrzucił król Norwegii Harald V.
Wartanian, który pracował dla norweskiej firmy w mieście Fredrikstad, został aresztowany w październiku 2014 roku na wniosek Waszyngtonu. Do tej pory przebywa w areszcie tymczasowym. Jest on podejrzewany o rozpowszechnianie przez internet kilkudziesięciu plików w celu zainstalowania wirusa umożliwiającego przejęcie kontroli nad zainfekowanymi komputerami. Nie przyznaje się do winy. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu