Podniesienie kwoty wolnej od podatku to "wspaniała inwestycja" w politykę rodzinną - uważa prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. W piątek ludowcy złożyli projekt ustawy w tej sprawie. Zdaniem szefa PSL poparcie propozycji jego ugrupowania będzie testem dla obozu władzy.

Kosiniak-Kamysz powiedział na piątkowej konferencji w Sejmie, że PSL proponuje podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł. Zdaniem ludowców obecna kwota wolna od podatku w wysokości 3091 zł jest „niewystarczająca dla zapewnienia minimum egzystencji”.

Ludowcy uzasadnili, że podwyższenie kwoty wolnej od podatku oznacza „realne oszczędności dla milionów Polaków”. „Wzrost kwoty wolnej od podatku z 3091 zł do 8000 zł, spowoduje, iż osoba zarabiająca przeciętną pensję, czyli ok. 4 tys. zł brutto otrzyma na rękę nie 2853 zł, a nieco ponad 2920 zł. Osoby zarabiające najniższą pensję w ogóle nie zapłacą podatku dochodowego, czyli ich wynagrodzenie wzrośnie o ok. 90 zł netto (przy kwocie brutto 1850 zł miesięcznie)” - czytamy w projekcie PSL.

Reklama

Kosiniak-Kamysz przekonywał, że podniesienie kwoty wolnej od podatku, to też - jego zdaniem - "wspaniała inwestycja w politykę rodzinną", bo - jak tłumaczył - "nic innego nie będzie lepiej służyło niż aktywność zawodowa, ale też więcej pieniędzy w portfelu". "Tych inwestycji w polską rodzinę potrzeba coraz więcej" - ocenił.

Szef PSL zaznaczył, że projekt jest także odpowiedzią na zeszłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis ustawy o PIT wskazujący wysokość kwoty wolnej od podatku, "w zakresie, w jakim nie przewiduje mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek, gwarantującego, co najmniej minimum egzystencji, jest niezgodny z Konstytucją”. TK w sentencji wskazał ponadto, że przepis w zakresie wskazanym w orzeczeniu traci moc obowiązującą z dniem 30 listopada 2016 r.

Reklama

PSL - jak podkreślił prezes ugrupowania - "dokłada swoją cegiełkę" i "liczy na poparcie szczególnie tych, którzy z takim entuzjazmem w kampanii wyborczej deklarowali natychmiastowe podniesienie kwoty wolnej od podatku". "To będzie test dla obozu władzy" - ocenił.

Według Kosiniaka-Kamysza, PSL "pomaga rządzącym, jeśli może nie mają czasu". "Rozumiem, nie starczyło czasu na napisanie dobrej ustawy. Ta ustawa jest bardzo dobra, więc mają gotowca. Mam nadzieję, że przyjdą i podziękują" - dodał.

Kolejną kwestią „niezwykle istotną” - na którą zwracał uwagę Kosiniak-Kamysz - jest podział podatku dochodowego od osób fizycznych, który - jak wyjaśniają ludowcy w projekcie ustawy - stanowi istotne dochody budżetu państwa oraz budżetów gmin, powiatów oraz województw.

Ludowcy podkreślają, że zgodnie z szacunkami "podniesienie kwoty wolnej od podatku spowoduje skutki finansowe wynoszące ok. 17 mld zł". "Jeżeli chodzi o jednostki samorządu terytorialnego podwyższenie kwoty wolnej od podatku, zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Finansów, spowoduje uszczuplenie budżetów w wysokości blisko 9 mld zł” - dodali. Dlatego też projektodawcy postulują wprowadzenie mechanizmu uzupełniającego dochody jednostek samorządu terytorialnego z budżetu państwa.

Projekt PiS - którym posłowie zajmują się na obecnym posiedzeniu Sejmu - zachowuje dotychczasowe zasady obliczania kwoty wolnej od podatku w 2017 r. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku zapowiadane jest od 1 stycznia 2018 r.