Na antenie telewizji TVN24 europoseł powiadomił, że ze swojego pokoju na czwartym piętrze luksusowego hotelu wyszedł samodzielnie.
Podkreślił, że wychodząc z budynku nikogo nie napotkał na korytarzach i zagrożenie najwyraźniej minęło.
W zamachach, które przeprowadzono w środę w kilku punktach Bombaju, zginęło co najmniej 80 osób, a 300 odniosło obrażenia.