We wtorek wieczorem tłumy pielgrzymów wracające po mszy na Błoniach zablokowały dworzec kolejowy w Krakowie. Policja zapewniała bezpieczeństwo, wyprowadzając pielgrzymów na okoliczne place. Według służb prawdopodobną przyczyną zatorów mogły być opóźnienia w przyjeździe niektórych pociągów, spowodowane burzami w sąsiednich województwach.

W środę poinformowano, że pociągi przyjeżdżające i wyjeżdżające w godz. 20–24 z kierunku Tarnów i Nowy Sącza, będą kończyły i rozpoczynały jazdę na dworcu Kraków Główny. Dotychczas planowano, że ich stacją docelową będzie Kraków Płaszów.

"Dodatkowe miejsce zatrzymania składów ułatwi dojazd i wyjazd wielu pielgrzymom, dla których centrum Krakowa jest najwygodniejszym miejscem dojścia do kolei" – wskazano w komunikacie.

Reklama

Kolejarze w komunikacie poinformowali także, że od środy przed dworcem Kraków Główny ustawione będą specjalne barierki. Mają one pomóc w bezpiecznej organizacji przemieszczania się pielgrzymów na perony.

„Duże grupy, wracające z wieczornych spotkań bezpieczniej i sprawniej będą mogły dojść do peronów. Przy wsiadaniu do pociągów będzie zapewniona wymagana ilość miejsca” – dodano w komunikacie.

Dodatkowi wolontariusze mają pomagać w sprawnym przemieszczaniu się pielgrzymów do i z pociągów oraz właściwym wyborze miejsc wsiadania i wysiadania, a także kierowaniu podróżnych na właściwe perony.

PKP Intercity poinformowała także, że jej pociągami można podróżować wyłącznie na podstawie biletów. „Identyfikatory ŚDM czy opaski lub bilety innych przewoźników nie będą honorowane na pokładach pociągów PKP Intercity” – wskazano w komunikacie.

„Pojawiły się pewne wątpliwości w tej sprawie, dlatego chcemy na wszelki wypadek poinformować o tym” – powiedziała PAP rzeczniczka PKP Intercity Beata Czemerajda.(PAP)