Z wypowiedzi ministrów wyłania się bardzo ponury obraz rządów PO-PSL, ale audyt przedstawiony przez rząd wyłącznie w tej formie jest "troszkę udawany" - ocenił w sejmowej debacie poświęconej audytowi rządów PO-PSL Tomasz Jaskóła (Kukiz'15).

"To przerażające, jak państwo zostało zawłaszczone i rozkradzione. Ruch obywatelski Kukiz'15 powstał właśnie po to, aby przeciwstawić się tego typu pokładom korupcji, złodziejstwu, o których wspominali dzisiaj ministrowie" - ocenił Jaskóła raport przedstawiony przez ministrów rządu PiS.

"To, co PSL i Platforma zrobiły z naszym państwem jest niewybaczalne; jednocześnie muszę zaznaczyć, że Kukiz'15 nie akceptuje wirtualnej formy owego audytu. No jesteście po prostu niepoważni. Rzetelny, prawdziwy audyt powinien mieć formę pisaną" - podkreślił poseł. "To jest jakiś troszkę udawany audyt" - dodał.

Polityk Kukiz'15 podkreślił również, że jego ugrupowanie oczekiwać będzie ujawnienia szczegółów opisanych w wystąpieniach szefów resortów nieprawidłowości oraz "bezwzględnego wyciągania konsekwencji".

"Chcemy poznać w szczegółach wszystkie fakty, daty, nazwiska, pieniądze i dokumenty; otrzymać je na piśmie. Również po to, żeby pilnować was, również po to, żebyśmy patrzyli wam na ręce. Wszystko po to, żeby na końcu widzieć prokuratorskie zarzuty osób, o których mówiliście" - wyjaśniał. "Będziemy oczekiwać wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych bezwzględnie" - dodał.

Jaskóła zaznaczył jednocześnie, że wykazane w audycie patologie związane są bezpośrednio z "wadami systemowymi III RP", przede wszystkim zawłaszczaniem państwa przez partie i odbieraniem władzy obywatelom. "Dopóki nie zmienimy partiokracji, nic się nie zmieni" - ocenił.