"To bardzo smutna wiadomość, na pewno jest to kobieta, która zostawiła trwały ślad w polskiej polityce" - powiedziała dziennikarzom we wtorek Kidawa-Błońska.

Dodała, że początki Platformy kojarzą się jej m.in. z Gilowską, bo Gilowska była pierwszą kobietą w Platformie, z którą współpracowała.

"Była to osoba bardzo energiczna, z twardym charakterem, czasami trudna we współpracy, bo bardzo dobrze widziała, czego chce" - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu.

Reklama

"Miała mocny charakter. Jak na taką kruchą kobietę - była bardzo mocna i twarda. To ważna, ciekawa postać w naszej polityce" - oceniła Kidawa-Błońska.

Na uwagę dziennikarza, że nie udało się utrzymać Gilowskiej w Platformie, Kidawa-Błońska powiedziała: "Jej nikt nie był w stanie utrzymać, chodziła zawsze swoimi drogami".

Gilowska była wicepremierem i ministrem finansów w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Powierzenie Gilowskiej na początku 2006 roku funkcji w rządzie PiS było dużym zaskoczeniem, gdyż wcześniej była ona ważnym politykiem Platformy Obywatelskiej; sprawowała nawet funkcję wiceprzewodniczącej PO, z partii tej odeszła w maju 2005 r.

W 2007 Gilowska zdobyła po raz kolejny mandat poselski, tym razem z list PiS. Jednak już na początku 2008 r. zrezygnowała z mandatu; jak wówczas informowano, powodem takiej decyzji były względy zdrowotne.

W latach 2010-13 zasiadała w Radzie Polityki Pieniężnej.