Unia Europejska dogorywa. To ostatnie lata jej istnienia - twierdzi prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke. Europoseł odnosi się do niedawnego pomysłu ministra finansów Niemiec Wolfganga Schäuble, by dodatkowe wpływy z podatku na paliwa przeznaczać na rozwiązanie problemu imigrantów w Europie. Pomysł ostatecznie wycofano pod presją partii rządzącej.

Korwin-Mikke uważa, że zmiana decyzji w sprawie finansowania uchodźców pokazuje, że ten problem przerasta najbardziej wpływowe państwa Unii. "Sytuacja jest zupełnie paranoiczna. Obserwujemy ostatnie miesiące lub lata jej istnienia. Jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Kraje będące pod okupacją Unii są pozadłużane i widzimy tego skutki" - komentuje Korwin-Mikke.

Lider partii KORWiN odniósł się także do jutrzejszej debaty w europarlamencie na temat praworządności w Polsce. Jego zdaniem nie będzie ona miała większego wpływu na pozycję naszego kraju w Unii. "Europarlament, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się jedynie mówieniem. Deputowani zajmują się też rezerwatami zwierząt w Demokratycznej Republice Kongo, homoseksualistami w Kirgistanie, zajmą się też sytuacją Polski. Proszę się tym nie przejmować, parlament po prostu chce sobie pogadać" - kończy eurodeputowany.

Wtorkowa debata o sytuacji w Polsce ma być omawiana w popołudniowym bloku debat. Przewidziano na nią 65 minut.

Reklama