Prorosyjscy separatyści w Donbasie nie dotrzymali zawieszenia broni. Na wstrzymanie ognia umówiono się wczoraj podczas rozmów Grupy Kontaktowej do spraw Donbasu.

Nie bacząc na umowę bojówkarze ostrzeliwali pozycje Ukraińców. Okazją do wstrzymania ognia miał być Nowy Rok, który według kalendarza juliańskiego rozpoczął się dzisiaj. Jednak, jak informuje ukraiński sztab Operacji Antyterrorystycznej bojówkarze w ciągu nocy 10 razy ostrzelali posterunki ukraińskiej armii. Dochodziło do tego w okolicach Doniecka, Gorłówki, Piesków i Opytnego. Separatyści używali broni strzeleckiej i granatników.

Rzecznik sztabu Operacji Antyterrorystycznej Anton Myronowycz ocenił, że ostrzały były chaotyczne i miały prowokować ukraińską armię do odpowiedzi. Wojskowy dodał, że siły rządowe dotrzymują zawieszenia broni. Wczorajsze porozumienie Grupy Kontaktowej to nie pierwsze tego typu uzgodnienie, które zapadło w Mińsku. Mimo, że separatyści nie zaprzestali ostrzałów, to już od dłuższego czasu tylko sporadycznie używają ciężkiego uzbrojenia.

Reklama