Sejm nie wysłucha informacji ministra zdrowia na temat drastycznej podwyżki cen leków transplantologicznych. Rozszerzenia porządku obrad o ten właśnie punkt domagał się były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz z PO.
Jak mówił, "pierwsza decyzja refundacyjna tego ministra, tego rządu i kilkusetprocentowe podwyżki dla pacjentów po przeszczepach". "Dlaczego ci właśnie pacjenci spotykają się z tak drastyczną podwyżką" - pytał Bartosz Arłukowicz przypominając, że w ciągu ostatnich kilku lat poprzedni rząd skutecznie wynegocjował niskie ceny tych leków. "Żeby pacjenci płacili kilka, kilkanaście złotych - od 1 stycznia będzie to kilkaset złotych" - przekonywał były minister zdrowia.
Marszałek Marek Kuchciński wniosku nie uwzględnił, bo jak powiedział, był on niezgodny z regulaminem Sejmu. Marszałek poinformował jednocześnie, że wnioski o rozszerzenie porządku dziennego muszą być zgłaszane na piśmie do godziny 21.00 dnia poprzedzającego posiedzenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu