Kolejna rozprawa w sprawie zniszczenia w rzeźby przedstawiającej Jana Pawła II przygniecionej meteorytem, została odroczona z powodu choroby oskarżonego. To oznacza, że Witold Tomczak, były poseł Ligi Polskich Rodzin nie zostanie osądzony za czyn, który popełnił 15 lat temu, bo sprawa za trzy dni się przedawni.

Rozprawa została odroczona z powodu usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego. Zwolnienie lekarskie przedstawił sądowi pełnomocnik byłego posła mec. Janusz Wojciechowski. W tej sytuacji prokuratura była zmuszona poprzeć wniosek o odroczenie rozprawy, która została wyznaczona na drugą połowę stycznia.

Kłopot w tym, że za trzy minie termin przedawnienia karalności. – W tej sytuacji można się spodziewać, że w styczniu postępowanie zostanie umorzone. Sąd miał pięć lat bez jednego miesiąca na rozpoznanie tej sprawy. Zajmowały się nią dwa składy i mimo tego nie udało się doprowadzić do końca postępowania. My robiliśmy co mogliśmy – mówi Piotr Skiba z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście-Północ.