Prof Rychard: Nowy spot PiS wpisuje się w strategię Prawa i Sprawiedliwości

4 września 2015

Nowy spot PiS wpisuje się w strategię Prawa i Sprawiedliwości - uważa socjolog, profesor Andrzej Rychard. PO zarzuca PiS działania podprogowe i manipulacje, a rzeczniczka sztabu wyborczego Platformy Joanna Mucha ocenia, że "aby zyskać władzę, PiS stosuje klasyczne metody prania mózgu".

W filmiku PiS zarzuca Platformie Obywatelskiej, że dopuściła do tego, by w Polsce było głodnych 900 tysięcy dzieci, wykorzystując mocne zdjęcia z internetu dzieci z najuboższych środowisk. Fotografie pochodzą z Rosji i z USA.

Zdaniem profesora Rycharda, ten spot nie przysporzy, ani nie zmniejszy grupy wyborców PiS, nikt ze zwolenników Prawa i Sprawiedliwości nie poczuje się oburzony. Ten filmik uderza w Platformę Obywatelską i próbuje pokazać, że PiS staje po stronie ludzi. Zarazem, zdaniem profesora, tego rodzaju przekaz nie przyciągnie do PiS nowych wyborców.

Według socjologa, spot PiS wpisuje się w estetykę walki politycznej i nie ma na celu odzwierciedlania rzeczywistości. Naukowiec wyjaśnia, że spoty są po to, żeby pobudzać emocje, a te emocje są często oddzielone od rzeczywistości. Filmik wpisuje się też w forsowany przez Prawo i Sprawiedliwość przekaz, że "Polska jest w ruinie, a najbardziej zrujnowane jest życie tych dzieci", choć rzeczywistość jest nieco inna - zauważa socjolog.

Profesor zaznacza, że nie jest to pierwszy spot PiS-u, który "wyolbrzymia lub nagina pewne fakty do celów walki wyborczej". PiS, dodaje naukowiec, nie jest też jedyną partią, która stosuje taki zabieg, choć robi to szczególnie ostro.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.