Członek tunezyjskiej armii zastrzelił siedmiu i ranił dziesięciu swoich towarzyszy. Mężczyzna zginął podczas strzelaniny. Tamtejsze ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że incydent nie miał związku z terroryzmem.
Ministerstwo obrony nie wykluczyło jednak takiej możliwości. W sprawie tej jest prowadzone dochodzenie. Tunezyjskie władze wojskowe ujawniły, że kapral, który dokonał masakry, miał problemy psychiczne i rodzinne. Dlatego zakazano mu noszenia broni. Nie mając własnej broni mężczyzna zaatakował nożem jednego ze swych kolegów, odebrał mu broń i zaczął strzelać do swoich towarzyszy.
- Tusk w Madrycie: Unia Europejska pomoże Tunezji
- Tusk i Mogherini w Tunezji: Wsparcie po zamachu terrorystycznym
- Mamy coraz gorszych polityków. Niemal na całym świecie partie polityczne toczy gangrena
- MSZ ostrzega przed wyjazdami do Tunezji. Wzrosła aktywność grup terrorystycznych
- Tusk w Tunezji zapewnia o wsparciu UE
Do incydentu doszło w koszarach w Tunisie. Niedaleko tego miejsca znajduje się Muzeum Bardo, gdzie w marcu dżihadyści zabili 22 osoby, w tym trzech polskich turystów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu