Trzej Romowie, którzy brali udział w rozboju polsko-romskim w Maszkowicach na Sądecczyźnie trafią za kratki. Sąd w Nowym Sączu zdecydował wobec nich o tymczasowym areszcie na trzy miesiące.

Wnioskowała o to prokuratura z uwagi na dobro prowadzonego postępowania. Postanowienie sądu nas cieszy bo istniała obawa, że na wolności mogliby nakłaniać świadków do składania fałszywych zeznań komentuje prokurator Waldemar Starzak z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu.

Na zatrzymanych ciążą zarzuty usiłowania rozboju i udział w pobiciu uczestników uroczystości weselnych. Prokuratura nie wyklucza postawienia zarzutów kolejnym osobom biorących udział w tej awanturze. W tej chwili są przesłuchiwani kolejni świadkowie dodaje prokurator. Jednego z Romów, któremu zarzucono lekkie obrażenie ciała weselnika, objęto dozorem policyjnym. Ma też zakaz opuszczania kraju.

Do rozboju doszło w ubiegły weekend. Orszak weselny został zatrzymany przez przedstawicieli narodowości romskiej, którzy domagali się alkoholu i podarunków. Wtedy doszło między Romami a gośćmi weselnymi do przepychanek i szarpaniny. Za usiłowanie rozboju grozi nawet od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.