Kolejny pozew przeciw Korwin-Mikkemu. Za słowa: Kobiety czasem troszeczkę się gwałci

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-MikkeShutterStock
22 maja 2014

Przewodnicząca Partii Zieloni Agnieszka Grzybek pozwała w trybie wyborczym Janusza Korwin-Mikkego. Zarzuca mu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o kobietach, które doświadczyły przemocy seksualnej. Pozew został złożony do sądu okręgowego w Warszawie.

Sprawa dotyczy poniedziałkowej wypowiedzi lidera Nowej Prawicy, Janusza Korwin-Mikkego, w jednym z programów telewizyjnych. Powiedział on, że kobiety gwałcone „zawsze pewien opór stawiają i to jest normalne” oraz że „gdyby pan znał się na kobietach, to by pan wiedział, że się je czasem troszeczkę gwałci”.

Agnieszka Grzybek, kandydatka Partii Zieloni do Parlamentu Europejskiego, napisała w uzasadnieniu pozwu, że "opinia wygłoszona przez Korwin-Mikkego narusza dobra osobiste tysięcy kobiet, które doświadczyły przemocy seksualnej i jest uwłaczająca dla każdej kobiety, zakłada bowiem, że to same kobiety pozwalają na stosowanie przemocy seksualnej. Jest szkodliwa społecznie, ponieważ utwierdza sprawców przemocy seksualnej w ich poczuciu bezkarności i zachęca do stosowania przemocy seksualnej". 

Wnioskodawczyni domaga się sprostowania nieprawdziwych informacji, opublikowania przeprosin przed najbliższą emisją programu „Kropka nad i” oraz wpłacenia kwoty 50 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Feminoteka, pomagającej kobietom doświadczającym przemocy, w tym przemocy seksualnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.