Wysokość premii dla szefów spółki PL.2012 bulwersuje - mówi premier Donald Tusk. Informacyjna Agencja Radiowa ujawniła, w ubiegłym tygodniu, że prezesi spółki zainkasowali po ponad milion trzysta tysięcy złotych. Szef rządu dodaje jednak, że nagrody to metoda zagwarantowania sukcesu.
"Impreza została dobrze przygotowana. Te kwestie za które odpowiadali ci menedżerowie oceniam bardzo wysoko i stąd te nagrody. Ich wysokość nadal bulwersuje choćby z tego względu, że sam podjąłem decyzję wobec siebie, ministrów i całej strefy budżetowej o zamrożeniu płac na czas kryzysu" - mówi Donald Tusk.
Premier dodał, że w takich sytuacjach nie ma dobrego rozwiązania. "Zwróciłem się do ludzi, którzy ze mną pracują, żeby myśleli nie raz, nie dwa, ale dziesięć razy zanim zdecydują się na przyznawanie jakichkolwiek nagród. Szczególnie w czasach kiedy nie mamy do zaoferowania zbyt dużo pieniędzy dla większości pracowników" - dodał szef rządu.
Premie wypłacone przez ministerstwo sportu zostały przyznane za przygotowania i pracę przy projekcie Euro 2012. Szef spółki PL.2012 Marcin Herra otrzymał dokładnie 1.330.436 złotych, a wiceprezes Andrzej Bogucki 1.307.713 złotych.
- Premie dla prezesów spółki PL.2012 wyplacono zgodnie z prawem
- Politycy o gigantycznych premiach dla dla prezesów PL.2012: To skandal
- Mucha o nagrodach dla prezesów PL.2012: Wiedziałam, co jest w kontraktach
- Wniosek do prokuratury za premie w PL.2012
- Gigantyczne premie dla prezesów PL.2012 - ponad milion trzysta tysięcy złotych
- Ministerstwo spotu o nagrodach dla prezesów PL.2012: To duża kwota, ale tak podpisano kontrakty
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu