Oscar Pistorius będzie walczył w sądzie. Zapewnia, że nie zamordował swej partnerki - oświadczył agent sportowca. Przedstawiciel południowoafrykańskiego biegacza poinformował, że Pistorius "w najmocniejszych słowach" kwestionuje zarzut, jaki mu przedstawiono - popełnienia zabójstwa z premedytacją.
Prokuratura przygotowuje stosowny akt oskarżenia. Kolejne rozprawy mają się odbyć we wtorek i w środę.
Podczas ogłaszania zarzutu w sali sądowej, Oscar Pistorius trzymał głowę w dłoniach i był wyraźnie poruszony, płakał. Przed sądem zebrały się tłumy ludzi i liczni dziennikarze, którzy relacjonowały przebieg rozprawy.
Pistorius spędził noc na komisariacie policji w Pretorii, dokąd został przewieziony wczoraj rano, po zatrzymaniu we własnym domu koło Pretorii. Na komisariacie przeszedł testy genetyczne, które mają ułatwić dalsze śledztwo. Funkcjonariusze poinformowali, że strzały w domu Pistoriusa były poprzedzone krzykami. W domu mężczyzny znaleziono pistolet kalibru 9 milimetrów.
Oscar Pistorius, któremu w dzieciństwie amputowano obie nogi, zyskał sławę jako lekkoatleta uczestniczący zarówno w paraolimpiadzie, jak i olimpiadzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu