W rejonie miejscowości Czernichów w Beskidzie Żywieckim w niedzielę po południu doszło do wypadku szybowca, który wylądował na drzewach i utknął na wysokości ok. 20 metrów. Strażacy próbują uwolnić pilota - poinformował rzecznik straży pożarnej w Żywcu Marek Tetłak.

"Mamy kontakt z pilotem, ale nie wiemy jeszcze, czy odniósł jakieś rany. Na miejscu są już lekarze pogotowia, policjanci oraz specjalna grupa wysokościowa straży, która ściągnie go na ziemię" - powiedział Tetłak.

Rzecznik dodał, że strażacy dotarli do miejsca wypadku dopiero przed godziną 18. Pilot wylądował w górzystym rejonie, który jest bardzo trudno dostępny. Ratownicy musieli dotrzeć do niego pieszo.

Na razie nie wiadomo, jak doszło do wypadku.