Mężczyzna w Płocku zmarł po wypiciu metanolu. Alkohol nie pochodził z Czech

22 września 2012

W Płocku (Mazowieckie) zmarł w sobotę 47-letni mężczyzna, u którego stwierdzono podwyższony poziom alkoholu metylowego. Drugi mężczyzna, u którego w organizmie także stwierdzono obecność metanolu, przebywa w szpitalu. Jego stan jest poważny.

"W związku z faktem wykrycia w organizmach mężczyzn alkoholu metylowego ustalamy źródła pochodzenia alkoholu. Wstępne ustalenia nie wskazują na fakt pochodzenia metanolu z Czech" - powiedział PAP rzecznik płockiej policji Krzysztof Piasek.

Dodał, że mężczyźni nie pili alkoholu razem i są to dwa odrębne przypadki.

Mężczyzna, który zmarł, trafił do szpitala w Płocku w piątek. Został tam przewieziony po tym, jak po wypiciu alkoholu poczuł się źle. Wiadomo, że mężczyzna już wcześniej nadużywał alkoholu. Zmarł w szpitalu w sobotę rano.

Drugi mężczyzna, który przebywa w szpitalu, to mieszkaniec Wyszogrodu. On także został przewieziony do szpitala w piątek.

Piasek podkreślił, iż policja ponownie przestrzega przed spożywaniem alkoholu niewiadomego pochodzenia. Przypomniał, że spożycie alkoholu skażonego metanolem grozi śmiercią.

GIS przestrzega przed piciem alkoholu niewiadomego pochodzenia - bez banderoli, oznakowania wytwórcy, miejsca wytworzenia. W związku z licznymi zatruciami metanolem w Czechach, Główny Inspektor Sanitarny wydał tydzień temu decyzję o wstrzymaniu na terenie całego kraju sprzedaży pochodzących z Czech wszystkich alkoholi z wyjątkiem piwa i wina. Inspektorzy sanitarni w całym kraju prowadzą kontrolę w punktach sprzedaży alkoholu, do badań pobierane są próbki trunków pochodzących z Czech.

W Polsce zmarły dotąd dwie osoby po wypiciu alkoholu metylowego, który mógł pochodzić z tego kraju.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.