Rosja i NATO nie porozumiały się w sprawie nalotów Sojuszu na Libię

4 lipca 2011

Rosji i NATO nie udało się w poniedziałek uzgodnić stanowisk w sprawie bombardowania Libii przez lotnictwo Sojuszu, czemu sprzeciwia się Moskwa. Tego dnia w Soczi odbyło się spotkanie Rady NATO-Rosja.

"Obecnie nie mamy tego samego podejścia jak NATO w kwestii rezolucji" - powiedział rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow podczas konferencji prasowej, odnosząc się do rezolucji nr 1973 Rady Bezpieczeństwa ONZ zezwalającej na użycie siły w Libii przez NATO.

"W NATO istnieje całkiem inne niż nasze podejście. Według niego rezolucja 1973 pozwala każdemu robić wszystko" - mówił Ławrow, odnosząc się zwłaszcza do dostaw broni przez Francję libijskim rebeliantom.

Rosja nie wykorzystała swego prawa weta i wstrzymała się od głosu w lutym na forum Rady Bezpieczeństwa w sprawie tej rezolucji.

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen podczas spotkania Rady NATO-Rosja powiedział, że "aż do dzisiaj rezolucja jest realizowana z sukcesem" i potwierdził, że dostawy broni dla powstańców są realizowane w jej ramach.

W rozmowach między przedstawicielami NATO i Rosji w sprawie Libii uczestniczył w Soczi też prezydent RPA Jacob Zuma, który podobnie jak Moskwa jest za pokojowym rozwiązaniem konfliktu w tym kraju.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.