Co najmniej trzy osoby zginęły w niedzielę w ataku na kwaterę generalną policji drogowej w mieście Chost na wschodzie Afganistanu, gdzie rebelianci otworzyli ogień - poinformowały afgańskie źródła oficjalne.
dotąd zginęło trzech funkcjonariuszy policji drogowej, jeden policjant, a jeden cywil odnieśli obrażenia. Starcia trwają" - powiedział komendant policji w prowincji Chost.
Regionalny szef służby zdrowia powiedział natomiast, że do głównego szpitalu miasta przewieziono trzy ciała policjantów oraz czterech rannych.
Według rzecznika gubernatora, tuż przed godz. 7 (4.30 czasu polskiego) "zamachowcy-samobójcy wtargnęli do kwatery głównej policji drogowej" uzbrojeni w karabiny maszynowe i otworzyli ogień. Nie podano liczby napastników. Trwa wymiana ognia z otaczającymi budynek policjantami i żołnierzami.
Jak dotąd nikt nie przyznał się do ataku
Wcześniej regionalny przedstawiciel policji podawał, że nie wykorzystano dotąd pełnej siły bojowej z uwagi na tzw. pasy samobójców, które mają na sobie napastnicy. Są one wypełnione materiałami wybuchowymi i mogą zostać w każdej chwili zdetonowane.
Jak dotąd nikt nie przyznał się do ataku, ale - zauważa AP - sposób, w jaki go przeprowadzono, przypomina wcześniejsze napaści talibów na instalacje rządowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)