Co ma wspólnego koniec deszczu w Indiach z ceną złota

Co ma wspólnego koniec deszczu w Indiach z ceną złota
DGP
18 września 2010

Dlaczego koniec pory monsunowej w Indiach oznacza początek wzrostu kursu złota na światowych giełdach? Poniewaź gdy przestaje w końcu padać, rozpoczyna się tam sezon ślubów, a subkontynent to najchłonniejszy rynek złota na świecie.

Letni monsun jest jednym z głównych motorów indyjskiej gospodarki. W czasie jego trwania na Indie spada 90 proc. rocznych opadów deszczu. Korzysta na tym rolnictwo, w którym pracuje 70 proc. z ponad miliarda mieszkańców Indii. Gdy w 2009 roku monsun się spóźnił, na kraj padł blady strach, bo w wielu regionach zapanowała susza i było jasne, że zbiory będą gorsze, co groziło wyższymi cenami żywności i spowolnieniem wzrostu PKB. Rolnictwo wypracowuje jedną szóstą indyjskiego produktu krajowego brutto.

Jeśli deszcz pada obficie i prognozy zbiorów są optymistyczne, analitycy rynku złota zacierają ręce, poniewaź zyski hinduscy chłopi lokują najchętniej w tym szlachetnym kruszcu. To dla nich najtwardsza waluta, najlepsze zabezpieczenie ciężko wypracowanego majątku. Poza tym im mieszkańcy Indii są bogatsi, tym bardziej wystawne organizują wesela.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.