Szef Sztabu Generalnego przyznaje - trzeba przedefiniować polskie zadania w Afganistanie

20 lipca 2010

Celów NATO w Afganistanie nie da się osiągnąć w ciągu dwóch lat i Polska będzie musiała przedefiniować swe zadania, jeśli chce wycofać swych żołnierzy w 2012 roku - ocenił w wywiadzie dla agencji Reutera szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Cieniuch.

Omówienie wywiadu Reuters zamieścił w swym wtorkowym serwisie.

"Dwa lata to niezwykle krótki okres na osiągnięcie obecnych celów (kierowanych przez NATO) Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF). Ostatecznego celu misji nie da się osiągnąć w ciągu dwóch lat - sądząc po tym, jak ona przebiega. Byśmy mogli to uczynić, trzeba przedefiniować końcowy stan misji ISAF" - powiedział gen. Cieniuch.

Zaznaczył również, że dla utrzymania gotowości bojowej Wojska Polskiego niezbędne jest finansowanie go na ustawowym poziomie 1,95 proc. produktu krajowego brutto.

"Wskaźnik 1,95 jest dla nas bardzo ważny, gdyż pozwala nam na planowanie długoterminowe. Sprzęt wojskowy jest skomplikowany i kosztowny, nie można (tutaj) planować w perspektywie jednorocznego budżetu, te procesy trwają dłużej niż rok. Mam nadzieję, że wskaźnik 1,95 zostanie utrzymany" - podkreślił.

Zdaniem szefa Sztabu Generalnego, niezbędną do uzyskania emerytury wysługę w formacjach mundurowych dałoby się podnieść do 20 lat, ale zmiana tych zasad mogłaby spowodować zmniejszenie liczby kandydatów do służby w sytuacji, gdy Polska tworzy armię zawodową.

"Ważne jest, by nowy system odnosił się wyłącznie do tych, którzy rozpoczynają swą służbę, tak by każdy miał szansę na podjęcie decyzji. Jednak może się zdarzyć, że zabraknie nam żołnierzy na służbie" - wskazał gen. Cieniuch.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.