Wystarczyło miesiąc pracować na koloniach dla dzieci ubeków, by znaleźć się na liście funkcjonariuszy - pisze "Gazeta Wyborcza".
Biuro Lustracyjne rozszerzyło wykaz instytucji, które uznało za "jednostki organów bezpieczeństwa". W spisie prócz komend UB, SB, milicji, ośrodków szkolenia tych służb i zakładów karnych są też placówki resortowej służby zdrowia i Kolonie Letnie przy Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego i Przedszkole przy Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa.
W katalogach osób uznanych za funkcjonariuszy wpisano już ponad 11 tys. nazwisk, ale wykaz może przekroczyć 200 tys. nazwisk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu