"Zostałem sprowokowany przez fanów, którzy przez całe spotkanie ubliżali mi werbalnie. Żałuję, że tak się stało" - tłumaczył Busacca, który w zeszłym roku sędziował finałowe spotkanie Ligi Mistrzów.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
"Zostałem sprowokowany przez fanów, którzy przez całe spotkanie ubliżali mi werbalnie. Żałuję, że tak się stało" - tłumaczył Busacca, który w zeszłym roku sędziował finałowe spotkanie Ligi Mistrzów.
Reklama
Reklama
Przejdź do strony głównej