PZPN domaga się przeprosin od Moniki Olejnik

17 września 2009

Polski Związek Piłki Nożnej domaga się od Moniki Olejnik przeprosin za to, że we wtorkowym programie "Kropka nad i" nazwała ludzi związanych z PZPN "prostakami". "Moje postępowanie mieści się w granicach krytyki działań władz PZPN" - uważa Olejnik.

"Jesteśmy zbulwersowani faktem, że dziennikarka, mająca tak długie i bogate doświadczenie zawodowe, w bezkarny sposób obraża środowisko piłkarskie, tj. kluby, działaczy, zawodników reprezentacji Polski, pracowników oraz zarząd PZPN. Przekroczyła wszelkie granice dobrego smaku, nazywając ludzi związanych z PZPN "prostakami". Dlatego też Zarząd PZPN domaga się publicznych przeprosin podczas jednego z najbliższych wydań programu "Kropka nad i". W przeciwnym razie skierujemy sprawę do sądu, gdzie będziemy walczyć o nasze dobre imię" - napisano w oficjalnym komunikacie podpisanym przez prezesa PZPN Grzegorza Lato.

Olejnik we wtorkowym programie na stwierdzenie ministra sportu i turystyki Mirosława Drzewieckiego, iż były trener piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakker miał problemy z komunikowaniem się z PZPN, spytała: "może z takimi prostakami trudno się komunikować?".

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.