Osetia Płd: Spalono setki książek, by zrobić miejsce rosyjskim

16 września 2009

W stolicy Osetii Południowej Cchinwali spalono setki książek, aby zrobić miejsce, w tym w bibliotece uniwersyteckiej, dla nowych, które wkrótce mają zostać dostarczone z Rosji - pisze w środę niezależna internetowa sieć informacyjna Newsru.com, powołując się na osetyjskich dziennikarzy: Alana Cchurbajewa i Timura Cchowrebowa.

Cchowrebow utrzymuje, że sam wyciągnął z płonącego stosu zbiór wierszy Goethego, "Średniowieczną poezję religijną X wieku", książkę klasyka literatury tadżyckiej Sadriddina Ajni i "Historię Literatury Francuskiej". Dziennikarz zaznaczył, że około jednej trzeciej palonych pozycji stanowiły książki gruzińskie.

"Walczyłem z Gruzinami, strzelałem do nich, lecz co tu mają do rzeczy książki, literatura?" - powiedział Cchowrebow, który wyraził przekonanie, że minister oświaty Osetii Południowej Anatolij Kusrajew wiedział o, jak się wyraził, "tej barbarzyńskiej akcji".

Południowoosetyjscy dziennikarze mówią, że palenie książek w Cchinwali zarządził rektor Południowoosetyjskiego Uniwersytetu Państwowego Tejmuraz Kokojew.

Newsru.com przypomina, że 15 września w Dumie Państwowej, niższej izbie rosyjskiego parlamentu, przeprowadzono akcję zbierania książek dla centralnej biblioteki Cchinwali i dla bibliotek placówek oświatowych Osetii Południowej.

Osetia Południowa i drugi separatystyczny region Gruzji - Abchazja - oderwały się od Tbilisi w latach 90. przy nieformalnym wsparciu Rosji. Od tego czasu pozostają faktycznie niezależne od Tbilisi. Po zeszłorocznej wojnie rosyjsko-gruzińskiej o Osetię Południową Moskwa uznała niepodległość obu prowincji. Poparły ją w tym jedynie Nikaragua i Wenezuela.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.