Dodał, że posunięcie to stanowi "zły sygnał" dla świata.
Oskarżenia te odrzucił Larry Summers, dyrektor Krajowej Rady Gospodarczej, ciała doradczego prezydenta Baracka Obamy.
"Sugerowaliśmy sposoby osiągnięcia porozumienia w drodze rozmów, ale okazało się to bezskuteczne. Uważam, że postąpilibyśmy nieodpowiedzialnie gdybyśmy powstrzymali się od prawnego obowiązku ochrony (rynku)" - powiedział Summers.(PAP)
jm/