Włoski piłkarski klub Serie A Siena zamierza walczyć z dopingiem przy użyciu wykrywacza kłamstw. Toskański klub wykorzysta aparat, skonstruowany przez profesora uniwersytetu z Padwy Giuseppe Sartori. Aparat pozwoli upewnić się, że piłkarze nie kłamią, gdy twierdzą, iż nie stosują dopingu.
"Już trochę używaliśmy aparatu w trakcie procedur transferowych, by przekonać się, czy piłkarze używają lub używali substancji dopingujących. Jak dotąd czyniliśmy to niejako prywatnie, ale teraz chcemy udostępnić tę metodę innym klubom i sportowym agencjom ubezpieczeniowym" - powiedział klubowy lekarz-psycholog dr Umberto Zerbini.
Zerbini przyznał, że klub zdecydował się na te innowacyjne rozwiązanie, by chronić swój wizerunek, a także swe pozasportowe interesy. "Gdy piłkarz zostaje zawieszony za doping, klub cierpi na tym także ekonomicznie, ponosząc straty inwestycyjne" - dodał doktor.
Wykrywacz kłamstw pracuje przez 15 minut, podczas których piłkarz odpowiada na na mniej więcej 70 pytań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu