Polacy wpadli w zasadzkę przez zdrajcę?

11 sierpnia 2009

Akcję w prowincji Ghazni, w czasie której polscy żołnierze wpadli w zasadzkę, zaplanował korpus afgański - ustalił DZIENNIK. "Można podejrzewać, że był przeciek i o planach poinformowano talibów" - mówi nasz informator. W walce zaginął jeden polski żołnierz, a czterech zostało rannych.

Krwawą bitwę z talibami stoczyli nasi żołnierze w Afganistanie. Polsko-afgańska grupa bojowa wpadła w zasadzkę w północno-zachodniej części prowincji Ghazni. Rannych jest czterech Polaków. Piąty zaginął w akcji.

Talibowie zaatakowali żołnierzy o godzinie ósmej miejscowego czasu. W Polsce była wówczas piąta trzydzieści. Polacy wchodzili w skład potężnej grupy bojowej. Według jednych źródeł na wysokim szczeblu w MON grupa liczyła blisko 100 afgańskich policjantów oraz afgańskich i polskich żołnierzy. Dowództwo Operacyjne mówi, że w jej skład wchodziło ponad 60 osób. Rozbieżne są także informacje na temat liczby Polaków biorących udział w tej akcji. Jeden z wojskowych mówi nam, że było ich 25.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.