Lekarze nie mają żadnych wątpliwości - raport resortu zdrowia o dostępie kobiet w Polsce do antykoncepcji i badań prenatalnych nie może zostać przyjęty przez Sejm. Skąd ten protest? Bo według specjalistów, ministerstwo oparło raport o zupełnie nieaktualne dane.
Sporządzenie raportu nakazuje ministerstwu ustawa. Dokument powstał w departamencie matki i dziecka resortu zdrowia. Tym samym, który zasłynął planem walki z podziemiem aborcyjnym przez rejestrowanie wszystkich ciężarnych kobiet. Tekst, który właśnie pojawił się na stronach internetowych ministerstwa, wywołał poruszenie wśród lekarzy i organizacji zajmujących się problematyką planowania rodziny.
Dlaczego? Można się z niego dowiedzieć m.in., że rząd zapewnia dostęp do antykoncepcji. Ministerstwo wylicza nawet trzy refundowane preparaty antykoncepcyjne. Czemu to oburza lekarzy?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.