Amerykańska aktorka Farah Fawcett zmarła dziś w szpitalu w Los Angeles. Miała 62 lata.
"Po długiej i dzielnej walce z rakiem, nasza ukochana Farrah odeszła. Chociaż to potwornie trudne dla rodziny i przyjaciół, pocieszamy się tymi wspaniałymi latami, które dzieliliśmy z Farrah oraz wiedzą, że jej życie przyniosło radość wielu ludziom na całym świecie" - napisał w oświadczeniu jej wieloletni parter Ryan O'Neill.
Raka zdiagnozowano u aktorki w 2006 roku. O swojej walce z chorobą opowiedziała w dokumencie "Historia Farrah".
Farrah zdobyła sławę dzięki roli Jill Munroe w serialu "Aniołki Charliego".
AW/TVN24
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu