Napieralski ocenił słowa premiera jako "nieprzyzwoite", a Putra uznał je za "nieetyczne".
Po wznowieniu obrad prowadzący je marszałek Bronisław Komorowski zrelacjonował posłom, że podczas spotkania Konwentu Seniorów przedstawiciele opozycji zwrócili się o wykreślenie słów premiera z protokołu. Dodał, że zwrócił im uwagę, iż "istnieje normalna droga złożenia tego rodzaju protestu". "Można wystąpić do Komisji Etyki Poselskiej, by komisja zajęła stanowisko w tej sprawie" - powiedział.
Chodzi o słowa premiera, które wypowiedział podczas sejmowej debaty nad wnioskiem PiS o odwołanie ministra finansów Jacka Rostowskiego. Tusk mówił, że dzięki wysiłkom Rostowskiego Polska na tle innych krajów UE ma "pozytywne rekordy dotyczące większości wskaźników finansowych, gospodarczych", a tymczasem "posłowie PiS-u wpisują nas na mapę rekordów, ze swoistym rekordem ilości wet i wotów nieufności wobec ministra".
"Kiedy jest sztorm, kiedy wszyscy na statku powinni sobie pomagać, żeby przez ten sztorm przepłynąć, znajduje się grupa ludzi, która w tym czasie - kiedy wszyscy bez wyjątku ciężko pracują - plądruje walizki pasażerów" - powiedział premier.
"Nie wolno obrażać ludzi, szczególnie siedzących na tej sali"
Po wystąpieniu premiera głos zabrał szef klubu Lewicy Grzegorz Napieralski, zgłaszając chęć złożenia wniosku formalnego. "Pozycja premiera jest ważna, to jedna z najważniejszych postaci w Polsce, ale nie wolno obrażać ludzi, szczególnie siedzących na tej sali, w polskim parlamencie" - powiedział, zwracają się do szefa rządu. Dodał, że metafora Donalda Tuska o plądrowaniu walizek "jest naprawdę czymś nieprzyzwoitym".
Na pytanie marszałka Komorowskiego, czy chce złożyć wniosek formalny w sprawie "walizek", Napieralski odparł: "chciałbym poprosić o pół godziny przerwy".
Wsparł go wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra (PiS). "Składam wniosek formalny o przerwę. Nie przystoi, aby premier Rzeczypospolitej w tym miejscu oskarżał opozycję o grabież" - podkreślał.
"Nie można gawędzić w tej izbie, tylko trzeba mówić prawdę. Bo skoro pan mówi, że my mamy tyle wniosków o wotum nieufności, to przypominam - były dwa. Jak pan był szefem PO i opozycji, to hurtowo złożyliście 16 wniosków po to, żeby zdestabilizować państwo. Proszę o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów i omówienie tej sytuacji, bo zachowanie pana premiera jest nieetyczne" - podkreślił Putra.
Ostatecznie debata sejmowa została przerwana na 10 minut.