Napieralski o Lewandowskim: Tusk"obudowuje" się zaufanymi kolegami

16 czerwca 2009

Zdaniem szefa SLD Grzegorza Napieralskiego kandydatura Janusza Lewandowskiego na unijnego komisarza pokazuje, że premier Donald Tusk "obudowuje się" zaufanymi kolegami, by mieć silną pozycję przetargową w wyborach na prezydenta.

Według szefa SLD, można było się spodziewać, że rekomendacja padnie na osobę związaną z PO. "Dziś dokładnie wiemy, że była to gra wyborcza PO, skuszenie pani komisarz do Platformy, aby próbować ograć SLD i pozostawić ją zwykłym eurodeputowanym" - powiedział Napieralski PAP.

Jego zdaniem, Platforma "rzuciła wszystkie siły, aby wygrać" walkę o stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka.

"Pytanie tylko, czy kosztem tego nie odda wszystkich możliwych ważnych funkcji w PE innym krajom, co spowoduje, że stracimy wpływy w komisjach i dobrą pozycję w Komisji Europejskiej" - zaznaczył szef SLD.

Podkreślił, że byłoby źle, gdyby tylko i wyłącznie dla próby realizacji obietnicy wyborczej Tuska - dotyczącej wyboru Buzka na szefa PE - "wszystko inne, co jest wpływowe i możliwe w PE zostało oddane" tylko dla jednej funkcji.

O tym, że premier wybrał Lewandowskiego na następcę obecnej polskiej komisarz Danuty Huebner, poinformował we wtorek w Brukseli szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz.

Natomiast szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak powiedział wcześniej we wtorek w RMF FM, że "cały czas mamy trzy kandydatury" na stanowisko komisarza: Lewandowskiego, Huebner i Jacka Saryusz-Wolskiego. Według Nowaka to, kto zostanie komisarzem będzie zależało od teki, jaka przypadnie Polsce w Komisji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.